Powrót

Po pierwsze: funkcjonalnie. Tak buduje się w dużych miastach

18.05.2021

HB1820 Wrocław

Nowe inwestycje mieszkaniowe we Wrocławiu i Warszawie udowadniają siłę i zasięg nowoczesnego minimalizmu w architekturze współczesnej. Najważniejsza jest ich użyteczność, ale bynajmniej nie są one pozbawione piękna, subtelnie ujawniającego się w prostocie i elegancji, a także w dodatkach.

Współczesna architektura budynków wielorodzinnych opiera się na założeniach modernizmu i postmodernizmu. Pierwszy styl objawia się w niej bezapelacyjną nadrzędnością funkcji budynku w stosunku do jego walorów artystycznych, natomiast drugi przejawia się w przywiązywaniu dużej roli do przestrzeni prywatnej oraz do zdefiniowania tożsamości i przynależności. Widoczne są silne wpływy minimalizmu, znaczącego kierunku w stylach modernizmu i postmodernizmu, charakteryzującego się prostotą, monumentalnością i geometryzacją form.

Zdaniem architekta Zbigniewa Maćkowa, architektura w Polsce zaczęła w ostatnich latach podróż w stronę minimalizmu wysokiej klasy, który do granic możliwości rozwinięty jest w takich krajach jak Szwajcaria, Szwecja czy Dania. – Nie ma już potrzeby epatowania drogimi materiałami na fasadach i przepychem w wykończeniu, co było zauważalne w pierwszych dekadach XXI wieku. Zastąpiła to potrzeba dyskretnej elegancji, umiaru i powściągliwości. Architektura zmierza do tego, by budynki godnie znosiły pierwszy okres po ich wybudowaniu i zestarzały się szlachetnie – mówi architekt.

Piękno dyskretne zamiast krzykliwego

Proste formy mają dużą zdolność wpisywania się w miejskie krajobrazy, nierzadko gęste, podobają się kolejnym pokoleniom, a przede wszystkim pozwalają pełnić architekturze rolę praktyczną, która jest wysoko w hierarchii jej twórców i użytkowników. – Przez ostatnie lata architektura mieszkalna zaczęła podążać w kierunku budowania lepszej jakości życia, koncentrując się bardziej na funkcji niż na wartościach artystycznych. Skończył się już paradygmat ceny i lokalizacji. Teraz standard inwestycji generuje dążenie do wysokiej jakości. Większe znaczenie odgrywają przestrzenie rekreacyjne lub wysokość pomieszczeń – mówi Zbigniew Maćków.

W budynkach wielorodzinnych kluczowe są oczywiście mieszkania, ponieważ to na nich skupia się największa uwaga odbiorców. W geometrycznych bryłach o prostych kształtach łatwiej rozmieścić różnorodne, które dodatkowo będzie można później modyfikować w zależności od potrzeb lokatorów. – Ważna dla klientów jest możliwość dzielenia lub łączenia pomieszczeń w celu zyskania przestrzeni lub jej rozbicia na mniejsze pokoje. Pamiętaliśmy o tym w naszych dwóch nowych inwestycjach we Wrocławiu: Atmo i HB 1820 – podkreśla Sebastian Bieńkowski, dyrektor ds. projektów w firmie deweloperskiej Eiffage Immobilier Polska. – Trzeba projektować rozkłady umożliwiające swobodne ulokowanie najważniejszych elementów wyposażenia. Istotne jest ułożenie instalacji tak, aby można było ją później wykorzystać np. do montażu klimatyzacji. W kontekście funkcjonalności znaczenie mają również oka, które powinny być duże, aby wnętrze było jasne – dodaje.

Minimalizm z elementami sztuki

Projekt Atmo, który powstał w pracowni Zbigniewa Maćkowa, wpisuje się jego zdaniem w kierunek minimalizmu wysokiej klasy. Pierwszoplanowym elementem nie są tu materiały ani kolory, lecz zabytkowy budynek po dawnej stajni, który stanie się częścią nowoczesnej inwestycji. Cała reszta jest dla niego dobrym tłem, z którego będzie on wydobyty i zostanie należycie wyeksponowany. Takie było założenie, dlatego kolory elewacji są jednolite, a materiały niekrzykliwe. – Nie chcieliśmy, aby w projekcie stare rywalizowało z nowym. Uznaliśmy, że skoro częścią inwestycji będzie historyczny, unikatowy obiekt, który przejdzie rewitalizację, to trzeba dać mu dobrą oprawę – dodaje Zbigniew Maćków.

Wyważony, stonowany i elegancki jest także projekt HB 1820, którego realizacja rozpoczęła się niedawno na Przedmieściu Oławskim we Wrocławiu. On także może uchodzić za modelowy przykład nowoczesnego minimalizmu w architekturze. Będzie odznaczał się podświetloną ścianą frontową, częściowo porośnięta roślinami. – Dążymy do tego, aby nasze projekty miały wyróżniki, nawet jeśli prezentują minimalistyczną bryłę – zaznacza Sebastian Bieńkowski. – Staramy się za każdym razem wprowadzać do naszych inwestycji elementy sztuki – dodaje.

Przykładem architektury mieszkalnej o podobnym wyrazie stylistycznym, ale z innego dużego miasta, jest wybudowana w Warszawie (Praga-Północ) Stalowa 27. Wkomponowany w historyczną zabudowę budynek przypomina nowoczesną kamienicę. – Budynek prezentuje praktyczny wymiar minimalizmu. Został zaprojektowanych z myślą o osobach ceniących nowoczesność i historię lokalnej społeczności – przybliża Sebastian Bieńkowski. – Dzięki prostocie bryły, zastosowaniu panoramicznych okien, intymnych loggii oraz przygotowaniu ogólnodostępnego patio jako przestrzeni wspólnej dla mieszkańców, budynek idealnie wkomponowuje się w istniejącą zabudowę oraz społeczny klimat Nowej Pragi – wyjaśnia.

Nowoczesny minimalizm, czerpiący z prądów w architekturze ubiegłego stulecia i przełomu wieków, to jeden z najsilniejszych trendów we współczesnym budownictwie mieszkaniowym. Z uwagi na jego pozytywny odbiór można spodziewać się, że nadal będzie się umacniał